Miasto skarbów

Drugie, zmienione, rozszerzone wydanie „Przeklętego skarbu”, reportażu o klejnotach wartych 100 mln dolarów, które w ostatnich latach PRL-u znaleziono na śmietniku w podwrocławskiej Środzie Śląskiej.

Miasto skarbów, Tomasz Bonek

Książkę możesz zamówić bezpośrednio u Wydawcy

 

Przez kilkanaście dni, mieszkańcy Środy Śląskiej, małego miasta tuż pod Wrocławiem, znajdowali skarby na terenie zamkniętego ośrodka sportu i rekreacji, który przekształcono na śmietnik. Wszystko to działo się pod osłoną nocy w czerwcu 1988 roku. Ośrodek nosił dumne imię: „XXX-lecia PRL”.

Poszukiwaczy było tu mnóstwo. Po ciemku taplali się w ściekach pełnych fekaliów, które przez długie miesiące zalewały zdewastowane „Miejsce Wypoczynku Świątecznego”. Wieść gminna niosła opowieści o dolnośląskim Eldorado w świat, więc w pewnym momencie zaczęło się tu robić tłoczno. Trzeba było uważać, by nie wpaść na sąsiada. A ludzie znajdowali coraz to wartościowsze okazy: złote i srebrne monety, brosze, zapinki, pierścienie, kawałki złotych taśm; a wszystko to wysadzane drogimi kamieniami. Większość doskonale wiedziała, że działa wbrew prawu. Kopali przecież po zmroku, tak aby ich nikt nie widział. Wszystko, co ukryte w ziemi od dawien dawna należy do państwa. Nawet w PRL ustawy miały chronić zabytki i dzieła sztuki. Tyle że ludzie stojący na straży uregulowań niezbyt sumiennie przykładali się do swoich obowiązków.

Nie udało im się uchronić „śmietnika tysiąclecia”, jak potem prasa nazwała miejsce, gdzie w lecie 1988 roku w Środzie Śląskiej znajdowano fragmenty najcenniejszego, polskiego znaleziska archeologicznego, skarbu średzkiego, średniowiecznych klejnotów, których wartość oszacowano na sto milionów dolarów.

Prawie wszystkim udało się też uniknąć kary.

„Miasto skarbów” Tomasza Bonka, to wydany m.in. pod patronatem Money.pl, iWoman, MenStrem, Gazety Wyborczej, Radia Wrocław i radia RAM reportaż o skandalicznych okolicznościach odkrycia tego najcenniejszego skarbu znalezionego w Polsce. To opowieść o historii bezcennych klejnotów, splamionych krwią, ale także o wielu innych znaleziskach w Środzie Śląskiej. Bo, jak się okazuje, w tej podwrocławskiej miejscowości, od dawien dawna, ludzie śpią na skarbach. Co parę lat znajduje się tu drogocenne zabytki. Tak było i przed sławetnym rokiem 1988, jak i po nim.