Podróż po Kambodży

Pływająca wioska w Kambodży

Wiele jest miejsc na świecie, gdzie człowiek nie ufa człowiekowi. Są takie, gdzie na obcokrajowców spogląda się nieprzyjaźnie. Ale nie w Kambodży – takiej życzliwości dla turysty nie spotkałem nigdzie indziej na świecie. Tu boją się swoich: brata, wuja, ojca, albo sąsiada.  Bo nikt nie jest pewien co drugi robił w czasach reżimu Czerwony Khmerów. Czy nie mordował, gwałcił, znęcał się dla samego znęcania, chociażby za noszenie okularów. Kambodża to piękny kraj, z ciągle sączącą się raną. Niegdyś imperium miliona słoni, dziś ciągle jeszcze milionów min.

Zdjęcia z mojej wyprawy do Kambodży